Kiedy Patrycja dowiaduje się, że jest w ciąży, ma powód do zmartwień. Wie doskonale, że jej mąż nie jest ojcem dziecka, ale nie ma zamiaru go o tym informować. W obawie przed konsekwencjami pozwala, by Miłosz wychowywał nie swoją córkę, pozostając w niewiedzy. Nie ma jednak pojęcia, że mąż również ma swój mały sekret. Czy prawda wyjdzie na jaw? I kto w tym związku ma najwięcej do ukrycia?
"Zgodnie z prawdą" to opowieść o wielkim poczuciu winy i o budowaniu relacji na kłamstwie. To także historia o tym, jak późno dojrzewamy i jak wiele musimy się w życiu nauczyć, zanim zyskamy pewność siebie.
To jednak przede wszystkim piękne ukazanie miłości ojca do dziecka, która jest w stanie znieść niemal wszystko i której nic nie jest w stanie zatrzymać.
Ciepła, wzruszająca, zabawna książka, w której każdy znajdzie małą cząstkę siebie.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Komentarze
aniabex
2021-06-14 16:24
„(…) życie to scenarzysta, który nie znosi nudy lub zbyt pomyślnej passy ”.
Życie pisze najlepsze scenariusze. Prawda stara jak świat i wciąż aktualna.
Patrycja po raz drugi wyszła za mąż. Niby mądrzejsza. Dojrzalsza. Ukierunkowana na szczęście i stabilizację u boku, tym razem właściwego mężczyzny. Kiedy dowiedziała się, że jest w ciąży, zaklinanie rzeczywistości na nic się zdało. Patrycja doskonale wiedziała, że jej mąż nie jest ojcem dziecka. Postanowiła jednak przemilczeć ten fakt i żyć normalnie. Jak się okazało, jej mąż również miał swoją tajemnicę, która też nie została w porę wypowiedziana. Oboje nie do końca jednak wzięli pod od uwagę, że życie z poczuciem winy, to dość koszmarna sprawa.
Mamy tu zatem z pozoru szczęśliwe małżeństwo, które rozmawia o wszystkim, tylko nie o swoich emocjach. Patrycja i Miłosz – żadne z nich nie potrafi zdobyć się na szczerość, choć każde chce być uczciwym wobec siebie i innych. Ich życie składa się z ciągłych napięć i małych ulg. Pełno tu kłamstw, strachu, egoizmu, ale i miłości.
Czy rodzina zbudowana na kłamstwie i niedomówieniach może być szczęśliwa?
Czy przemilczenie jest gorsze niż kłamstwo?
Prawda niszczy czy daje wybór?
Ile można znieść dla dobra dziecka i w imię miłości?
I czy zawsze trzeba wybrać drogę w prawo lub w lewo? Może czasami trzeba po prostu iść prosto przed siebie?
Autorka tej pięknie opowiedzianej historii bardzo szanuje swoich czytelników nie oceniając bohaterów. Pozwala płynąć z nimi na fali bezlitosnych emocji i wydać własne sądy.
Polecam.
Kiedy premiera książki Danuta Awolusi - Zgodnie z prawdą? Kiedy wychodzi Danuta Awolusi - Zgodnie z prawdą? Data wydania książki zaplanowana została na 08.06.2021.
Zobacz też:||
Ostatnio oglądane
§
UWAGA: Zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej informujemy, że serwis ten wykorzystuje pliki Cookie. Aby dowiedzieć się więcej o celu ich wykorzystania i zmianie ustawień Cookie w przeglądarce kliknij tutaj.
„(…) życie to scenarzysta, który nie znosi nudy lub zbyt pomyślnej passy ”. Życie pisze najlepsze scenariusze. Prawda stara jak świat i wciąż aktualna. Patrycja po raz drugi wyszła za mąż. Niby mądrzejsza. Dojrzalsza. Ukierunkowana na szczęście i stabilizację u boku, tym razem właściwego mężczyzny. Kiedy dowiedziała się, że jest w ciąży, zaklinanie rzeczywistości na nic się zdało. Patrycja doskonale wiedziała, że jej mąż nie jest ojcem dziecka. Postanowiła jednak przemilczeć ten fakt i żyć normalnie. Jak się okazało, jej mąż również miał swoją tajemnicę, która też nie została w porę wypowiedziana. Oboje nie do końca jednak wzięli pod od uwagę, że życie z poczuciem winy, to dość koszmarna sprawa. Mamy tu zatem z pozoru szczęśliwe małżeństwo, które rozmawia o wszystkim, tylko nie o swoich emocjach. Patrycja i Miłosz – żadne z nich nie potrafi zdobyć się na szczerość, choć każde chce być uczciwym wobec siebie i innych. Ich życie składa się z ciągłych napięć i małych ulg. Pełno tu kłamstw, strachu, egoizmu, ale i miłości. Czy rodzina zbudowana na kłamstwie i niedomówieniach może być szczęśliwa? Czy przemilczenie jest gorsze niż kłamstwo? Prawda niszczy czy daje wybór? Ile można znieść dla dobra dziecka i w imię miłości? I czy zawsze trzeba wybrać drogę w prawo lub w lewo? Może czasami trzeba po prostu iść prosto przed siebie? Autorka tej pięknie opowiedzianej historii bardzo szanuje swoich czytelników nie oceniając bohaterów. Pozwala płynąć z nimi na fali bezlitosnych emocji i wydać własne sądy. Polecam.