"Pamiętaj, mój chłopcze, że nigdy nic nie znaczyłeś dla świata. Zupełnie nic". Nie są to najbardziej pocieszające słowa, jakie można usłyszeć od ojca, ale Adalbert radzi sobie w życiu całkiem nieźle. Przynajmniej dopóki nie spotykają go miłość i szaleństwo...
Czterdzieści trzy lata i jeden wyrok więzienny później Adalbert jest mizantropem z nadwagą, niestroniącym od alkoholu. Nagle powraca do niego przeszłość. A jedynymi, którzy mogą mu pomóc dowiedzieć się, co naprawdę wydarzyło się prawie pół wieku temu, są niestety jego irytujący sąsiad (który nie chce wykorkować tylko po to, żeby nie drażnić Adalberta) i gadatliwa przyszywana kuzynka, która próbuje zmusić go do rozpoczęcia ćwiczeń. Ale cel nie zna ograniczeń. Mężczyzna musi zrobić, co do niego należy.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Komentarze
aniabex
2021-07-15 16:34
"Kto powiedział, że życie to równanie, które musi dać wynik.”
„Półmorderca”, najnowsza książka jednego z najbardziej znanych szwedzkich autorów kryminałów. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i musze przyznać, że było ono interesujące.
Adalbert, w chwili gdy go poznajemy, ma 73 lata i lekkie problemy z pamięcią. Miał w życiu zezowate szczęście. Jako dziecko został sierotą. Przeżył wielką miłość z tak zwanymi komplikacjami. Trochę czasu spędził w więzieniu za czyn, który definiuje człowieka na całe życie. Teraz mieszka samotnie, wstaje o tej samej godzinie, je codziennie to samo na śniadanie, włącza radio na poranne wiadomości i prognozę pogody, potem kanapka na drugie śniadanie i popołudniowa drzemka. Czasami przeczyta książkę, rozwiąże krzyżówkę, od czasu do czasu spotka się z przyjacielem którego nie lubi na alkoholowy wieczór przy whisky. Sam siebie uważa za starego i tłustego mizantropa, a swoje życie za rupieciarnię. Jest przekonany, że jest już w poczekalni śmierci, że zostało mu tylko kilka lat wegetacji, utrata nadziei, zdrowia, rozumu, a potem świadomości i wzroku. No i w końcu spotka kostuchę.
Adalbert pewnego dnia postanawia zakupić kilka zeszytów i w jesieni swojego życica z braku laku spisać kronikę swoich wzlotów i upadków.. opowieść o pogodni ślimaka za uciekającym żółwiem, historię jak to się wlókł przez życie jak motocykl, który złapał gumę.
Snując kawalkadę wspomnień stara trzymać się prawdy. Czasami jednak grzęźnie w szwankującej pamięci. Bohater i narrator tej epickiej opowieści uważa, że WINA i WSTYD to grzechy główne jego życia, które jak wpajał mu ojciec i tak jest nic nie warte. Choć z perspektywy Adalberta miało ono nie tylko swoje cienie, ale i blaski.
Gdy pewnego dnia spotka nie widzianą od 45 lat kobietę, serce i ból jego życia, jego miłość, słodko-gorzki los i gwóźdź do trumny – kierunek jego zwierzeń nieoczekiwanie nabiera rumieńców.
Czy życie Adalberta jeszcze go zaskoczy?
Czy będzie mu dane poznać szczegóły przeszłości, które wpłynęły na jego marny los?
„Półmorderca” to oryginalny, specyficzny thriller z wątkiem kryminalny. Niebanalny. Nasycony ironią, sarkazmem i osobliwym poczuciem humoru.
Ja bawiłam się świetnie.
Polecam.
Kiedy premiera książki Håkan Nesser - Półmorderca? Kiedy wychodzi Håkan Nesser - Półmorderca? Data wydania książki zaplanowana została na 14.07.2021.
Zobacz też:||
Ostatnio oglądane
§
UWAGA: Zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej informujemy, że serwis ten wykorzystuje pliki Cookie. Aby dowiedzieć się więcej o celu ich wykorzystania i zmianie ustawień Cookie w przeglądarce kliknij tutaj.
"Kto powiedział, że życie to równanie, które musi dać wynik.” „Półmorderca”, najnowsza książka jednego z najbardziej znanych szwedzkich autorów kryminałów. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i musze przyznać, że było ono interesujące. Adalbert, w chwili gdy go poznajemy, ma 73 lata i lekkie problemy z pamięcią. Miał w życiu zezowate szczęście. Jako dziecko został sierotą. Przeżył wielką miłość z tak zwanymi komplikacjami. Trochę czasu spędził w więzieniu za czyn, który definiuje człowieka na całe życie. Teraz mieszka samotnie, wstaje o tej samej godzinie, je codziennie to samo na śniadanie, włącza radio na poranne wiadomości i prognozę pogody, potem kanapka na drugie śniadanie i popołudniowa drzemka. Czasami przeczyta książkę, rozwiąże krzyżówkę, od czasu do czasu spotka się z przyjacielem którego nie lubi na alkoholowy wieczór przy whisky. Sam siebie uważa za starego i tłustego mizantropa, a swoje życie za rupieciarnię. Jest przekonany, że jest już w poczekalni śmierci, że zostało mu tylko kilka lat wegetacji, utrata nadziei, zdrowia, rozumu, a potem świadomości i wzroku. No i w końcu spotka kostuchę. Adalbert pewnego dnia postanawia zakupić kilka zeszytów i w jesieni swojego życica z braku laku spisać kronikę swoich wzlotów i upadków.. opowieść o pogodni ślimaka za uciekającym żółwiem, historię jak to się wlókł przez życie jak motocykl, który złapał gumę. Snując kawalkadę wspomnień stara trzymać się prawdy. Czasami jednak grzęźnie w szwankującej pamięci. Bohater i narrator tej epickiej opowieści uważa, że WINA i WSTYD to grzechy główne jego życia, które jak wpajał mu ojciec i tak jest nic nie warte. Choć z perspektywy Adalberta miało ono nie tylko swoje cienie, ale i blaski. Gdy pewnego dnia spotka nie widzianą od 45 lat kobietę, serce i ból jego życia, jego miłość, słodko-gorzki los i gwóźdź do trumny – kierunek jego zwierzeń nieoczekiwanie nabiera rumieńców. Czy życie Adalberta jeszcze go zaskoczy? Czy będzie mu dane poznać szczegóły przeszłości, które wpłynęły na jego marny los? „Półmorderca” to oryginalny, specyficzny thriller z wątkiem kryminalny. Niebanalny. Nasycony ironią, sarkazmem i osobliwym poczuciem humoru. Ja bawiłam się świetnie. Polecam.