Bezwzględna rywalizacja, romanse, depresje, narkotyki i tajemnicze zgony.
Za legendą złotej ery Hollywood stoją dramaty największych gwiazd.
Kochamy ich za niezapomniane role filmowe. Ale czy wiemy coś o ich prawdziwym życiu?
Pola Negri – mistrzyni kontrolowanej plotki o samej sobie
Rudolf Valentino – pierwszy metroseksualny obiekt uwielbienia
Judy Garland – brzydkie kaczątko Hollywood uwięzione w roli wiecznego dziecka
Jean Harlow – platynowa piękność, którą zabiła farba do włosów
Marlon Brando – ekscentryczny geniusz czy głupek i amator?
W Fabryce Snów o tym, kto zostanie gwiazdą, decydowały studia filmowe i media. Niefortunna pogłoska mogła zniszczyć karierę i życie. Skandale tuszowano. Manipulowano rodzinnymi tragediami. Aktorzy byli więźniami własnego wizerunku, a jedno potknięcie zmieniało uwielbienie publiczności we wrogość.
W książce Anne Helen Petersen plotka przeplata się z historią.
Komentarze
~fiszka
2015-07-08 23:43
Przeczytałam i uważam, że jest świetna! Ta książka to wiele ciekawych historii o znanych gwiazdach filmowych i funkcjonowaniu świata Hollywood od początku jego istnienia. Warto cofnąć się w czasie i dowiedzieć się jakie życie wiodły sławne aktorki i aktorzy oraz jak kontrolowano ich wizerunek. O dziwo wcale tak wiele nie zmieniło się przez tych kilka dekad...
Kiedy premiera książki Anne Helen Petersen - Skandale złotej ery Hollywood? Kiedy wychodzi Anne Helen Petersen - Skandale złotej ery Hollywood? Data wydania książki zaplanowana została na 17.06.2015.
Zobacz też:||
Ostatnio oglądane
§
UWAGA: Zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej informujemy, że serwis ten wykorzystuje pliki Cookie. Aby dowiedzieć się więcej o celu ich wykorzystania i zmianie ustawień Cookie w przeglądarce kliknij tutaj.
Przeczytałam i uważam, że jest świetna! Ta książka to wiele ciekawych historii o znanych gwiazdach filmowych i funkcjonowaniu świata Hollywood od początku jego istnienia. Warto cofnąć się w czasie i dowiedzieć się jakie życie wiodły sławne aktorki i aktorzy oraz jak kontrolowano ich wizerunek. O dziwo wcale tak wiele nie zmieniło się przez tych kilka dekad...