Niewielkie miasto łączy losy kilku osób, z pozoru niemających ze sobą wiele wspólnego.
Maria, czterdziestoletnia wdowa pogrążona w smutku po stracie najbliższych, postanawia otworzyć małą pizzerię w lokalu, który wcześniej kupił jej mąż, aby spełniła swoje marzenia. Pewnego wieczoru o mało nie rozjeżdża Joanny, która przechodzi nieuważnie przez ulicę. Joanna jest młodą nauczycielką angielskiego. Do miasteczka trafiła zachęcona ofertą pracy wraz z mieszkaniem. W szkole zwraca uwagę na Janka, zahukanego rudzielca z talentem do języków obcych. Chłopaka wychowuje ojczym, który nie radzi sobie po śmierci żony. A to niejedyny problem, z którym zmaga się Janek...
Historie wszystkich bohaterów krzyżują się i łączą, sprawiając, że życie każdego z nich się zmieni. Przed jakimi wyborami staną? Czy wykorzystają nowe szanse?
Komentarze
BeataIgielska
2018-02-20 14:13
„Spotkamy się przypadkiem” Małgorzaty Garkowskiej to ciepła, inspirująca, relaksująca książka. Podnosi na duchu, ale – w przeciwieństwie do wielu współczesnych polskich powieści – nie razi banałem i sztucznością.
Bohaterowie są ludźmi w różnym wieku i z różnych środowisk. Łączy ich wspólne miejsce zamieszkania – malutka miejscowość w pobliżu Warszawy.
Jest tu bezpiecznie i cicho, zwłaszcza w porównaniu ze stołecznym gwarem, chociaż nie zawsze jest sielsko i anielsko. Autorka nie stworzyła bowiem historii oderwanej od rzeczywistości, jej postacie mają różne problemy, muszą walczyć z przeciwnościami losu, przeżywają smutki, a nawet wielkie dramaty, na które często nie mają wpływu.
Umieją też jednak cieszyć się małymi radościami, czerpać z życia to, co im się należy, walczyć o swoje miejsce na ziemi. Czasem pomaga im w tym tytułowy przypadek, czasem własna inwencja, upór i godna podziwu determinacja.
Szczególną uwagę przyciągają kobiece bohaterki: młodziutka nauczycielka języka angielskiego Joanna oraz czterdziestoletnia wdowa Maria, która próbuje pozbierać się po rodzinnej tragedii, otwierając przytulny lokal z własnymi wypiekami.
Jest jeszcze jeszcze jedna i na pewno wzruszająca postać – to nastoletni, wrażliwy gimnazjalista wychowywany przez surowego ojczyma. Janek od dawna zmaga się z rodzinnymi problemami i przemocą ze strony szkolnych kolegów. To postać, której trudno nie polubić i której trudno nie kibicować.
Losy poszczególnych postaci przeplatają się, tworząc barwną opowieść o życiowych problemach mieszkańców małego miasteczka. Nie są to oderwane od rzeczywistości, wydumane kłopoty, lecz zmartwienia będące udziałem większości ludzi. I pewnie dlatego treść powieści wypada przekonująco.
Czytelnik ma okazję się wzruszać, ale i uśmiechać, gdyż po burzy przychodzi słońce. Bohaterowie muszą nieraz na nie ciężko zapracować, bywa jednak i tak, że do zmian w ich egzystencji przyczynia się przypadek.
Ludzkie historie opisane przez Małgorzatę Garkowską tchną optymizmem, ale nie są pod tym względem niepoprawne, naiwne i banalne.
Lektura lekko napisanej powieści świetnie odpręża i pozwala oderwać się od codzienności. Taki relaks od czasu do czasu po prostu jest potrzebny – dla czytelniczej zdrowotności:)
BEATA IGIELSKA
Kiedy premiera książki Małgorzata Garkowska - Spotkamy się przypadkiem? Kiedy wychodzi Małgorzata Garkowska - Spotkamy się przypadkiem? Data wydania książki zaplanowana została na 29.01.2018.
Zobacz też:||
Ostatnio oglądane
§
UWAGA: Zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej informujemy, że serwis ten wykorzystuje pliki Cookie. Aby dowiedzieć się więcej o celu ich wykorzystania i zmianie ustawień Cookie w przeglądarce kliknij tutaj.
„Spotkamy się przypadkiem” Małgorzaty Garkowskiej to ciepła, inspirująca, relaksująca książka. Podnosi na duchu, ale – w przeciwieństwie do wielu współczesnych polskich powieści – nie razi banałem i sztucznością. Bohaterowie są ludźmi w różnym wieku i z różnych środowisk. Łączy ich wspólne miejsce zamieszkania – malutka miejscowość w pobliżu Warszawy. Jest tu bezpiecznie i cicho, zwłaszcza w porównaniu ze stołecznym gwarem, chociaż nie zawsze jest sielsko i anielsko. Autorka nie stworzyła bowiem historii oderwanej od rzeczywistości, jej postacie mają różne problemy, muszą walczyć z przeciwnościami losu, przeżywają smutki, a nawet wielkie dramaty, na które często nie mają wpływu. Umieją też jednak cieszyć się małymi radościami, czerpać z życia to, co im się należy, walczyć o swoje miejsce na ziemi. Czasem pomaga im w tym tytułowy przypadek, czasem własna inwencja, upór i godna podziwu determinacja. Szczególną uwagę przyciągają kobiece bohaterki: młodziutka nauczycielka języka angielskiego Joanna oraz czterdziestoletnia wdowa Maria, która próbuje pozbierać się po rodzinnej tragedii, otwierając przytulny lokal z własnymi wypiekami. Jest jeszcze jeszcze jedna i na pewno wzruszająca postać – to nastoletni, wrażliwy gimnazjalista wychowywany przez surowego ojczyma. Janek od dawna zmaga się z rodzinnymi problemami i przemocą ze strony szkolnych kolegów. To postać, której trudno nie polubić i której trudno nie kibicować. Losy poszczególnych postaci przeplatają się, tworząc barwną opowieść o życiowych problemach mieszkańców małego miasteczka. Nie są to oderwane od rzeczywistości, wydumane kłopoty, lecz zmartwienia będące udziałem większości ludzi. I pewnie dlatego treść powieści wypada przekonująco. Czytelnik ma okazję się wzruszać, ale i uśmiechać, gdyż po burzy przychodzi słońce. Bohaterowie muszą nieraz na nie ciężko zapracować, bywa jednak i tak, że do zmian w ich egzystencji przyczynia się przypadek. Ludzkie historie opisane przez Małgorzatę Garkowską tchną optymizmem, ale nie są pod tym względem niepoprawne, naiwne i banalne. Lektura lekko napisanej powieści świetnie odpręża i pozwala oderwać się od codzienności. Taki relaks od czasu do czasu po prostu jest potrzebny – dla czytelniczej zdrowotności:) BEATA IGIELSKA