Nie ostygły jeszcze piece niemieckich krematoriów.
Wariat tańczy kalinkę na ludzkiej piramidzie.
Z baraku, w którym gwałcą, bucha żar.
Zbrodnia została zapomniana.
Ta książka nie powinna się ukazać. Nie będzie łatwa i przyjemna. Nie udowadnia, że polskie obozy koncentracyjne nie istniały. Nie zaprzeczy bestialstwu i okrucieństwu polskich strażników. Nie powie, że wraz z „wyzwoleniem” przez Armię Czerwoną czas makabrycznych obozów na ziemiach polskich dobiegł kresu.
Marek Łuszczyna, autor niestroniący od najtrudniejszych tematów, przedstawia wstrząsający reportaż, w którym odsłania zakazane karty polskiej historii. Tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej w poniemieckich obozach koncentracyjnych w nieludzkich warunkach pracują i umierają Ślązacy, Niemcy, Żołnierze Wyklęci oraz więźniowie polityczni niewygodni dla nowej władzy. Ich cierpienie było przemilczane przez lata.
Komentarze
~ewald
2017-01-26 21:53
Jestem naukowcem i zajmuje sie polskimi wojennymi i powojennymi obozami koncentracyjnymi. Naliczylem 1300 obozow, na samym Slasku Opolskim bylo ich 212. Mniejsze i wieksze. Niektore z nich zostaly powolane do zycia przed Sowietolw, ale tylko niektore. Nawet te sowieckie przejeli Polacy i nie radzilbym rozmawiac z ludzmi, ktorzy w nich siedzieli. Ja rozmawialem. WIERZYC SIE NIE CHCE, ze procz Niemcow i Polacy gnoili ludzi. Jezeli ktos nie wierzy, to niech popatrzy do:www.silesia-schlesien.com, tam pisza historycy polscy i nie tylko na temat klamliwej polskiej historii
Kiedy premiera książki Marek Łuszczyna - Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne? Kiedy wychodzi Marek Łuszczyna - Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne? Data wydania książki zaplanowana została na 11.01.2017.
Zobacz też:||
Ostatnio oglądane
§
UWAGA: Zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej informujemy, że serwis ten wykorzystuje pliki Cookie. Aby dowiedzieć się więcej o celu ich wykorzystania i zmianie ustawień Cookie w przeglądarce kliknij tutaj.
Jestem naukowcem i zajmuje sie polskimi wojennymi i powojennymi obozami koncentracyjnymi. Naliczylem 1300 obozow, na samym Slasku Opolskim bylo ich 212. Mniejsze i wieksze. Niektore z nich zostaly powolane do zycia przed Sowietolw, ale tylko niektore. Nawet te sowieckie przejeli Polacy i nie radzilbym rozmawiac z ludzmi, ktorzy w nich siedzieli. Ja rozmawialem. WIERZYC SIE NIE CHCE, ze procz Niemcow i Polacy gnoili ludzi. Jezeli ktos nie wierzy, to niech popatrzy do:www.silesia-schlesien.com, tam pisza historycy polscy i nie tylko na temat klamliwej polskiej historii