Nade wszystko pragną władzy. Gotowe są za nią zapłacić złotem, krwią, a nawet swoim ciałem. Wiedzą, że rządzą nie koronowane głowy, lecz szyje, które tymi głowami kręcą. Gambit hetmański opowiada o rozgrywce między kobietami. Mężczyźni są tylko figurami rozstawianymi na szachownicy. Cztery diabelnie inteligentne, bezwzględne i zdeterminowane w dążeniu do celu kobiety ponad trzysta lat temu rozegrały miedzy sobą partię – stawką była korona największego mocarstwa ówczesnej Europy, Rzeczypospolitej. Rok 1671, Francja. Marysieńka Sobieska spotyka się z kardynałem de Bonzim, ministrem spraw zagranicznych Ludwika XIV i jednocześnie jej „oficerem prowadzącym”. Żona hetmana wielkiego koronnego jest francuskim szpiegiem i prowadzi w Polsce operację mającą na celu detronizację Michała Korybuta Wiśniowieckiego...
Komentarze
~Individualist
2014-09-10 13:18
Dziś premiera tej ciekawej powieści i szczerze chciałabym polecić ją każdemu, nie tylko pasjonatom historii, ale także tym, którzy lubią odrobinę sensacji i nagłych zwrotów akcji. Jest to pozycja obowiązkowa dla chcących poznać historię od zupełnie nowej strony. Robert Foryś wydobywa na światło dzienne powszechną rozpustę tamtego okresu – niewierność żon, łamanie celibatu przez kler, dążenie do władzy wszelkimi środkami, intrygi, morderstwa, oszustwa.
Akcja rozpoczyna się w 1671 roku. Sytuacja w Rzeczypospolitej nie jest sprzyjająca – toczą się walki z Kozakami i Turkami, rośnie niezadowolenie szlachty, która nadużywa liberum veto, a na tronie Rzeczypospolitej zasiada Michał Korybut Wiśniowiecki, co nie jest na rękę ani cesarzowi Francji, ani Marysieńce Sobieskiej.
W tej powieści znajdziemy wszystko – niezłą dawkę sensacji i dobrą lekcję historii (choć trzeba podkreślić, ze postaci historyczne przeplatają się tu z fikcyjnymi). Robert Foryś, ma niebanalny talent do ożywiania postaci. Nie są to nieruchome spiżowe posagi, lecz prawdziwi bohaterowie z krwi i kości, przede wszystkim zaś – silne zdecydowane kobiety. Ich żądza władzy, determinacja, podstępność i nieustępliwość powodują, że „gra o tron” Rzeczypospolitej to zacięta i dynamiczna walka. W tym świecie nie ma przypadku, wszystko to dobrze zaplanowana gra, w której to mężczyźni są pionkami, a kobiety – strategami. Role wcale się nie odwróciły. Foryś ukazuje, że już od wieków kobiety z gracją owijają mężów, synów, ojców i kochanków wokół swoich drobnych paluszków. Posługują się przy tym wrodzonym kobiecym wdziękiem i pięknem swego ciała, które stanowi pierwszorzędną walutę do każdej awykonalnej transakcji.
Wszystko to Robert Foryś serwuje nam bez zbędnego patosu i stylizacji jęzkowej. Za to uderza jego bezpośredniość, prostota, konkretność. Jego styl cechuje brak skłonności do długich spowalniających akcję opisów. Gra toczy się nieprzerwanie i dynamicznie, przez co książkę czyta się jednym tchem.
Warto sięgnąć po tę książkę!
Kiedy premiera książki Robert Foryś - Bóg, honor, trucizna? Kiedy wychodzi Robert Foryś - Bóg, honor, trucizna? Data wydania książki zaplanowana została na 10.09.2014.
Zobacz też:||
Ostatnio oglądane
§
UWAGA: Zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej informujemy, że serwis ten wykorzystuje pliki Cookie. Aby dowiedzieć się więcej o celu ich wykorzystania i zmianie ustawień Cookie w przeglądarce kliknij tutaj.
Dziś premiera tej ciekawej powieści i szczerze chciałabym polecić ją każdemu, nie tylko pasjonatom historii, ale także tym, którzy lubią odrobinę sensacji i nagłych zwrotów akcji. Jest to pozycja obowiązkowa dla chcących poznać historię od zupełnie nowej strony. Robert Foryś wydobywa na światło dzienne powszechną rozpustę tamtego okresu – niewierność żon, łamanie celibatu przez kler, dążenie do władzy wszelkimi środkami, intrygi, morderstwa, oszustwa. Akcja rozpoczyna się w 1671 roku. Sytuacja w Rzeczypospolitej nie jest sprzyjająca – toczą się walki z Kozakami i Turkami, rośnie niezadowolenie szlachty, która nadużywa liberum veto, a na tronie Rzeczypospolitej zasiada Michał Korybut Wiśniowiecki, co nie jest na rękę ani cesarzowi Francji, ani Marysieńce Sobieskiej. W tej powieści znajdziemy wszystko – niezłą dawkę sensacji i dobrą lekcję historii (choć trzeba podkreślić, ze postaci historyczne przeplatają się tu z fikcyjnymi). Robert Foryś, ma niebanalny talent do ożywiania postaci. Nie są to nieruchome spiżowe posagi, lecz prawdziwi bohaterowie z krwi i kości, przede wszystkim zaś – silne zdecydowane kobiety. Ich żądza władzy, determinacja, podstępność i nieustępliwość powodują, że „gra o tron” Rzeczypospolitej to zacięta i dynamiczna walka. W tym świecie nie ma przypadku, wszystko to dobrze zaplanowana gra, w której to mężczyźni są pionkami, a kobiety – strategami. Role wcale się nie odwróciły. Foryś ukazuje, że już od wieków kobiety z gracją owijają mężów, synów, ojców i kochanków wokół swoich drobnych paluszków. Posługują się przy tym wrodzonym kobiecym wdziękiem i pięknem swego ciała, które stanowi pierwszorzędną walutę do każdej awykonalnej transakcji. Wszystko to Robert Foryś serwuje nam bez zbędnego patosu i stylizacji jęzkowej. Za to uderza jego bezpośredniość, prostota, konkretność. Jego styl cechuje brak skłonności do długich spowalniających akcję opisów. Gra toczy się nieprzerwanie i dynamicznie, przez co książkę czyta się jednym tchem. Warto sięgnąć po tę książkę!